|
Wady systemów wykorzystujących transmisję PDH zostały wyeliminowane w systemach wykorzystujących transmisję SDH.
Aby uniknąć sytuacji jaka powstała w transmisji PDH,
w 1985r.
w USA opublikowano standard SONET (ang.
Synchronus Optical NETwork),
dzięki któremu zapewniono możliwość współpracy między sobą urządzeń SDH różnych producentów.
Prace nad tym standardem prowadził Amerykański Instytut Standardów - ANSI (ang.
American National Standards Institute).
W standardzie SONET określono m.in.
przepływności,
formaty danych,
parametry optyczne,
protokoły nadzoru i sygnalizacji APS (ang.
Automatic Protection Switching - przełączanie na rezerwę).
W 1986 r.
SONET-em zainteresował się CCITT (ang.
International Consultative Committee on Telephony & Telegraphy).
W 1989r.
opublikowano w Księdze Niebieskiej w zaleceniach G.707,
G.708 i G.709 zbiór standardów określonych mianem SDH (ang.
Synchronous Digital Hierarchy).
Zalecenie G.707 określa stosowane przepływności binarne na poszczególnych poziomach zwielokrotnienia synchronicznego.
W zaleceniu G.708 określono strukturę modułu STM-1 oraz strukturę i funkcję nagłówka sekcji SOH.
Zalecenie G.709 definiuje między innymi zasady zwielokrotnienia sygnałów składowych różnych poziomów hierarchii plezjochronicznej.
Podstawową przepływnością binarną w transmisji SDH jest 155,52 Mbit/s.
Aby umożliwić współpracę dotychczasowych systemów plezjochronicznych PDH z kanałem SDH 155 Mbit/s,
zdefiniowano synchroniczny moduł transportowy pierwszego rzędu STM-1 (ang.
Synchronus Transport Module),
jak i wyższe stopnie synchronicznej hierarchii cyfrowej pracujące z przepływnościami 622 Mbit/s (STM-4) oraz 2,5 Gbit/s (STM-16).
Zastosowanie systemów do transmisji SDH,
spowodowało:
- znaczne uproszczenie sieci,
ponieważ pojedyncza krotnica synchroniczna spełnia funkcje całej hierarchii urządzeń w sieci;
- poprawienie jakości i niezawodności transmisji,
ponieważ jest tu możliwa natychmiastowa identyfikacja uszkodzenia linii lub węzła,
a architektura pierścieniowa umożliwia automatyczną rekonfigurację i przełączenie ruchu (tak zwana protekcja);
- umożliwienie zdalnego zarządzania siecią dzięki utworzeniu kanałów zarządzania wewnątrz modułu STM-N:
- standaryzację urządzeń,
dzięki czemu urządzenia transmisyjne różnych producentów mogą współpracować ze sobą.
Operatorzy mogą więc wybierać urządzenia od różnych producentów.
Informacje prezentowane na tej stronie,
powstały dzięki uprzejmości Pana Sławomira Pastuszki,
któremu serwis Operatorzy.pl składa serdeczne podziękowania,
za możliwość propagowania wiedzy z zakresu telekomunikacji czytelnikom tego serwisu.
|